rynek-pierwotny

Znalezienie ideału nigdy nie jest sprawą prostą, a na rynku nieruchomości takie przypadki są właściwe równie rzadkie jak wygrany los na loterii. W pewnym momencie trzeba jednak podjąć decyzję i zastanowić się, na jakim rynku szukamy naszego wymarzonego mieszkania, aby po prostu ułatwić sobie życie, bo oba rządzą się nieco innymi prawami.

Rynek pierwotny

Zakup mieszkania na rynku pierwotnym to trochę randka w ciemno. Najczęściej, kupujesz mieszkanie, którego po prostu jeszcze nie ma. Owszem, decyzja już podjęta, rozpoczęta budowa, ale do celu jeszcze długa droga, od której może dzielić Cię rok, a może nawet dwa. Kupując mieszkanie od dewelopera, posiłkujesz się wizualizacją, na której przedstawia ci się wygląd nieruchomości, a nawet infrastrukturę całego osiedla. Tylko nie zapominaj, że wizualizacja to nie jest dokument i to, że deweloper planuje zrealizować w przyszłości całe osiedle, wcale nie oznacza, że mu się to uda. Może skończyć się na jednym, Twoim bloku. Dokumentem wiążącym jest umowa i to w niej znajdziesz niezbędne informacje: metraż i datę zakończenia inwestycji.

Rękojmia

Po zakończeniu inwestycji, gdy będziesz odbierał klucze od mieszkania, razem z przedstawicielem dewelopera będziesz spisywał protokół odbioru. To dokument, w którym trzeba uwzględnić wszelkie uchybienia i usterki. Nawet jeśli na tym etapie nie uda Ci się ich wskazać, nie zapominaj, że chroni Cię jeszcze rękojmia wykonawcy, w myśl której masz jeszcze 5 lat na zgłoszenie usterek. Tylko wykonawca usunie je tylko wtedy, jeśli nie są rezultatem nieprawidłowej eksploatacji!

Na co uważać?

Nowe osiedla powstają zwykle na peryferiach miast, z dala od centrum. Dogodny dojazd sprawia, że nie jest to problemem, ale tylko pod warunkiem, że dookoła osiedla powstaje infrastruktura. Szczególnie w początkowym okresie, gdy osiedle się rozbudowuje, trzeba liczyć się z trudnościami z dojazdem, czy nieustającym hałasem z budowy. Nowe mieszkanie oznacza, że otrzymujesz same pomieszczenia. Daje to swobodę aranżacji wnętrza, ale też liczyć się trzeba z kosztami wykończenia. Po prostu nic nie masz i wszystko jest Ci potrzebne. Szczęśliwą okolicznością, jest to, że na swoje mieszkanie zwykle musisz poczekać. Zyskujesz więc czas, aby uzbierać pieniądze na wykończenie wnętrza.

Rynek wtórny

Mieszkanie z rynku wtórnego jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem dla niecierpliwych. To proste, kupujesz mieszkanie, które już istnieje, a więc możesz się wprowadzić do niego natychmiast po zakupie i ewentualnym, małym remoncie. Pod warunkiem, że faktycznie będzie mały… To kruczek, na który warto zwrócić uwagę i nawet skorzystać z pomocy rzeczoznawcy i eksperta od napraw i remontów. Fachowcy łatwo ocenią, jaki jest stan instalacji i przynajmniej wstępnie oszacują koszt remontu. To wszystko po to, aby unikać niespodziane w postaci kompleksowego remontu. Podstawą jest sprawdzenie czy mieszkanie nie jest zadłużone i to nie tylko we wspólnocie, ale i u dostawców mediów. Nie wolno bagatelizować problemu meldunków, bo polskie prawo skrupulatnie chroni lokatorów.

Co zatem zyskujesz?

Mieszkanie na rynku wtórnym jest zwykle nieco tańsze. Ma także atrakcyjniejszą lokalizację, zazwyczaj nieco bliżej centrum. Dostępne jest od ręki, a więc można się do niego od razu wprowadzić. Infrastruktura już istnieje, a więc wiesz, czy dookoła domu jest wszystko to, co potrzebne do życia. Z drugiej strony możesz skazywać się na ciasnotę, korki i problemy z parkowaniem. Nie zapominaj też, że wkraczasz w zwartą i znającą się od lat wspólnotę sąsiedzką, do której zasad będziesz się musiał dostosować.

Related Posts

1 Komentarzy

  • kris4
    4 października 2021

    Lepiej z wtórnego. Jak patrzę, jak teraz budują te nowe mieszkania, to płakać się chce ://///

Average
5 Based On 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *